65 lat temu z miasta uciekli hitlerowcy, a władzę przejęli „ruscy” i NKWD - Góra Kalwaria

65 lat temu z miasta uciekli hitlerowcy, a władzę przejęli „ruscy” i NKWD

9 stycznia '10r.
Wyzwolenie Góry Kalwarii przyszło nagle, 17 stycznia. Wymizerowani ludzie z tobołkami wracali do wyziębionych domów, których teraz nie bali się już rabować szabrownicy. Jeszcze tego samego dnia pierwszą postacią w mieście stał się radziecki komendant wojenny kpt. Bernas. W zaprowadzeniu porządku szybko zaczęła pomagać mu ochotnicza Milicja Obywatelska.


Chętnych do milicji nie brakowało. W takim Grójcu, który był wówczas dla Góry Kalwarii stolicą powiatu, z pistoletami za paskiem przechadzali się po ulicy nowi „stróże prawa” – robotnicy cegielni w Baniosze i pracownicy wąskotorówki. Wchodzili do mieszkań, robili rewizję i zabierali wszystko, co uznali za „zrabowane”. To w Grójcu niebawem ubecy łamali, często torturami, osoby, które podejrzewali o związki z Armią Krajową, również z Góry Kalwarii. Wielu, którzy mieli coś wspólnego z konspiracją, musiało uciekać, zanim wytropiły ich bardzo aktywne NKWD i UB. Wyzwolenie szybko przerodziło się w nowe zniewolenie.

Gdzie są „germańce”?


Obserwując zbliżający się front, latem 1944 roku Niemcy wysiedlili ludność z całego pasa nadwiślańskiego, zmuszając mieszkańców Góry Kalwarii do przeniesienia się do okolicznych wsi.
W połowie stycznia ‘1945 mróz nie ustępował. Jednak mimo 20 stopni poniżej zera w mieście i okolicy robiło się coraz goręcej. Rankiem 17 stycznia od strony Warki gwałtownie zerwała się kanonada artyleryjska. Ziemia drżała od potężnych wybuchów trwających nieprzerwanie przez wiele godzin. W tym czasie w Górze Kalwarii już nie było Niemców. Ostatni zabrali się nocą. Małymi grupkami uciekli na Zachód.

Wkrótce pojawili się czerwonoarmiści. – Gdzie są „germańce”? – pytali ubrani w kożuchy, futrzane czapki, rękawice i buty filcowe. Poklepywali się serdecznie po plecach z miejscowymi. Nie żałowano im jedzenia, picia i samogonu.

Miasto bez drzwi i okien


Wojsko sforsowało Wisłę po lodzie. Jako pierwsza 4. dywizja piechoty im. Jana Kilińskiego 1. Armii LWP, potem 3. i 1. dywizja, pomiędzy nimi mniejsze oddziały Armii Czerwonej. Kiedy do Góry Kalwarii weszły najpierw grupki, a potem większe oddziały wojska, miasto przedstawiało żałosny widok. Domy nie miały drzwi i okien (zabrali je Niemcy – do umacniania rowów strzeleckich), czasem dachów, ratusz był w środku wypalony, część budynków koszarowych wysadzono w powietrze. Na każdym kroku poniewierała się amunicja, gdzieniegdzie broń i ukryte miny, przez które jeszcze długo wielu doznawało kalectwa. Przez cały 17 stycznia do Warszawy ciągnęły ciężarówki z wojskiem, pozdrawiane przez mieszkańców. Nieśli stolicy wyzwolenie.

Zziębnięci ludzie zabezpieczali deskami i dyktą otwory po drzwiach i oknach. Z kominów zaczął płynąć dym. Kto zastał dom w gruzach, chował się w piwnicach i poniemieckich bunkrach.
Pod okiem radzieckiego komendanta wybrano burmistrza Góry Kalwarii (Józefa Kuźniara) i „zarząd” z ludzi popierających nowy ustrój. To był wstęp do stalinizmu.

Na podstawie wspomnień Stanisława Glińskiego, Konstantego Wrzoska, Stanisława Izdebskiego, Adama Kaski i Ryszarda Pietrasa. 

Fotografie otrzymane od użytkownika ~iojo

(pc)

Komentarze

ZYL - 9 stycznia '10r. 21:42
Doskonały artykuł :) czy jest możliwość udostępnienia dalszych informacji na ten temat?
G. - 9 stycznia '10r. 21:53
Bardzo interesujący artykuł :), może cała seria się pojawi ? ''Historia Góry Kalwarii we wspomnieniach mieszkańców''. Zdjęcie jest świetne, więcej takich proszę !
Tom - 9 stycznia '10r. 22:45
Fantastyczna sprawa! Jest może więcej starych zdjęć z Góry K. w internecie?
Ze zdjęcia powyżej:
- Bruk był kiedyś wszędzie i nie było chodników?
- Co to za wieża nad blokiem po prawej stronie? Podobno ten blok to był kiedyś hotel?
- Widać kawałek arkad przy Ratuszu... teraz jest tam tabli ca ku czci tych co mordowali AK-owców - zgroza, dlaczego nikt jej jeszcze nie zdjął????
Ryś o - 10 stycznia '10r. 08:48
"z pistoletami za paskiem przechadzali się po ulicy "

niczym dzisiaj "Pan Edek",a tak poważnie to rok temu nikt o rocznicy co prawda nie okrągłej ale nie pamiętał !
dzwonek - 10 stycznia '10r. 11:50
linek a może do tego artykułu dołączyłbyś jakąś galerię
siekiera - 10 stycznia '10r. 13:13
W kilku przypadkach w mieście czas zatrzymał się w 1945 r.
zz - 10 stycznia '10r. 14:20
To zdjęcie mówi nam, że w tym miejscu nic się nie zmieniło w naszym miasteczku od 1945 r., te same budynki, ta sama ul. 3 Maja jak dziś !!! Niestety bardzo dużo jest u nas takich miejsc, które od dziesięcioleci tkwią nie zmienione w krajobrazie miasteczka. Nie mam oczywiście tutaj na myśli zabytków i miejsc związnych z historią regionu. Nie mamy szczęścia do władz, które dbałyby o rozwój miasteczka i chciałyby zrobić coś dla mieszkańców.
Gal Anonim - 10 stycznia '10r. 15:46
Gdzie się podziały kroniki dyr,MarchockiegoWidziałem je osobiście.Jest tam masa fotografii starej GK.Starczyłoby na osobny portal.
? - 10 stycznia '10r. 16:28
ciekawy tytuł "Aleja Zniewolenia"
to tyczy się Brukseli ?
Darek - 11 stycznia '10r. 13:19
Ulica 3-go Maja i Piłsudskiego oraz skwerek tak powinny wyglądać: jeden wielki plac zamknięty dla ruchu samochodowego gdzie mogłyby się odbywać wszelkiego rodzaju imprezy , koncerty itp. A wokół restauracje i inne lokale z możliwością wypicia piwka na zewnątrz pod parasolem- wtedy Góra Kalwaria przyciągałaby turystów. Kiedy ktoś wróci do starego układu ???
Lego - 11 stycznia '10r. 14:43
Artykuł jest bardzo znaczący. To dobrze że pisze się o historii naszego miasta. Nie tak dawnej historii. Ale powinniśmy mieć więcej szacunku dla faktu z 17 stycznia. Nie powinniśmy pisać "wyzwolenie" tylko wyzwolenie. To było wyzwolenie. Armia Czerwona wraz z Ludowym Wojskiem Polskim, wyzwoliła Polskie społeczeństwo spod okupacji hitlerowskiej. I to jest fakt. To było wyzwolenie. Zgodze się, iż trzeba pamiętać jakie to wyzwolenie przyniosło skutki. Każdy system polityczny jest wadliwy. Wyzwolenie przyniosło Polsce nową władze. Polsce takiej jaka była wtedy jedynie możliwa. I władze taką jaka była wtedy jedynie możliwa. Nie powinniśmy pisać "wyzwoleńcy" tylko wyzwoleńcy - o polakach którzy walczyli w Ludowym Wojsku Polskim. Oni walczyli o Polskę jedyną jaka była na tamte warunki możliwa. Powinniśmy być dumni że Ludowe Wojsko Polskie, zdobywało Berlin. Że polska flaga, zawisła nad stolicą III rzeszy, że biliśmy się dzielnie u boku Czerwono Armistów. Ale też przykro nam kiedy słyszymy że działacze UB, niby Polacy, mordowali swoich rodaków. Że katowali w więzieniach, rodaków, którzy walczyli o wolność, i niepodległość kraju. O to samo oco teoretycznie walczyło UB. Na tą sprawę musimy patrzeć bardzo obiektywnie. Chcę aby mój komentarz został dobrze zrozumiany. Nie bronię morderców. Chcę tylko aby mieć większy szacunek dla ludzi którzy WYZWOLILI nasz kraj od hitlerowców.
Gal Anonim - 11 stycznia '10r. 18:19
Lego-jesteś mądrym człowiekiem.
depesz - 11 stycznia '10r. 19:53
do Lego
Zgadzam sie z Toba, ze artykul jest znaczacy i mysle, ze bedzie stanowil pewien przelom. Zgadzam sie rowniez, ze mieszkancy naszego miasta powinni poznac wiecej istotnych faktow z jego historii- tej blizszej i dalszej.Dlatego artykul tak cieszy.
Mysle jednak, ze mamy rozne spojrzenie na wyzwolenie naszego kraju spod okupacji hitlerowskiej czego bliskim nastepstwem byla przeciez de facto okupacja sowiecka a co sie z tym scisle wiaze wszechwladza UB. Nie zapominajmy rowniez, o tym ze nowa wladza zostala Polsce narzucona sila,przyniosla smierc wielu naszym rodakom, nie zapominajmy wreszcie o rzadzie emigracyjnym - jedynym prawowitym wlodarzu naszego kraju. Mysle, ze powinnismy byc rowniez a moze przede wszystkim dumni z zolnierzy walczacych na pozostalych frontach II wojny swiatowej-m. innymi we Wloszech, Francji, Anglii , ktorym rezim zamknal droge powrotu do Ojczyzny, za ktora przelewali swa cenna krew. Tam rowniez powiewala POLSKA flaga, z ta roznica, ze orzel na niej mial korone. Nie zapominajmy rowniez o zolnierzach AK po wojnie nieslusznie mordowanych, katowanych, represjonowanych. ONI rowniez walczyli o POLSKE!!!
ver - 11 stycznia '10r. 20:28
Lego. Ja mam na to trochę inne spojrzenie. Dla mnie Armia Czerwona raczej mniej wyzwalała a bardziej zdobywała nowe terytoria. No i chyba nie można powiedzieć, że robili to dla Polski. Wiadomo, że Rosjanie nie mogli tak po prostu zatrzymać się na granicy i uznać, że wojna jest zakończona. Musieli "dociąć" hitlerowców. Szli więc przez nasz kraj, gwałcąc, rabując i kradnąc co się da. To czego nie zdołali zniszczyć Niemcy dokończyli Rosjanie! Uważam więc, że stwierdzenie iż "każdy system jest wadliwy" to jednak spore nadużycie! To nie były jakieś tam niedociągnięcia, tylko regularna okupacja, niemal tak samo brutalna i bezwzględna jak poprzednia - wszak socjalizm niczym nie różni się od faszyzmu (niech wątpiący rozwiną sobie skrót NSDAP!). Polacy w Armii Czerwonej to zupełnie inna sprawa i tu się zgadzam, że (poza bezpieką) raczej nie wiedzieli w co się pakują, a często nie widzieli innej możliwości, aby lać szkopów. Żołnierze więc to jedno, ale już zupełnie czym innym jednak były bojówki NKWD, czy właśnie bezpieka, oraz - moim zdaniem - wszyscy ci którzy popierali tych bandytów, w ten czy inny sposób legitymizując ich działania.
Jarosław - 11 stycznia '10r. 21:42
że stwierdzenie iż "każdy system jest wadliwy" to jednak spore nadużycie!

najgorszy system jaki mógł się nam przydarzyć to obecna demokracja !
I niech ktoś mnie pouczy jeśli racji nie mam .
Iza - 12 stycznia '10r. 00:20
Darek - 11 stycznia '10r. 13:19
Ulica 3-go Maja i Piłsudskiego oraz skwerek tak powinny wyglądać: jeden wielki plac zamknięty dla ruchu samochodowego gdzie mogłyby się odbywać wszelkiego rodzaju imprezy , koncerty itp. A wokół restauracje i inne lokale z możliwością wypicia piwka na zewnątrz pod parasolem- wtedy Góra Kalwaria przyciągałaby turystów. Kiedy ktoś wróci do starego układu ???

Zgadzam się z Darkiem,to na prawdę byłby dobry pomysł!!!
3 Maja - 12 stycznia '10r. 06:58
Moja ulica :)
Lego - 12 stycznia '10r. 08:27
Do depesz.
Tak masz rację, z tym co napisałeś. Iż polscy żołnierze walczyli nie tylko przy boku Armii Czerwonej. I z rządem emigracyjnym, też. I tu rację ma też VER. Pisząc że Armia Czerwona zdobywała nowe tereny. Ale fakt że Czerwono Armiści zdobywali nowe tereny, jest jedno znaczny z tym iż wypierali z tych terenów nazistów. Dobrze że Stalin wogóle zachował jakieś tam pozory tej Polskości, jaka by ona niebyła. Dobrze że tych ziem nie włączył do Związku Radzieckiego, tak jak to było np. w przypadku Białorusi czy Ukrainy. Ale Ver racji nie masz porównując okupację nazistowską do okresu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. W latach 39-45 za okupacji hitlerowskiej, terror był obecny na każdym kroku. Łapanki, grabieże, egzekucje. Nie było mowy, o życiu kulturalnym, społecznym. Jeśli takowe istniało to tylko w podziemiu. W okresie PRL, ludzie żyli w pokoju, mieli dostęp do szkolnictwa, służby zdrowia etc. Niemożna porównywać okresu okupacji hitlerowskiej do okresu PRL. To sprzeczne. Sprawa druga to sprawa Socjalizmu. NSDAP - narodowo-socjalistyczna partia robotnicza niemiec. Jeśli dobrze pamiętam. Narodowy socjalizm. To zupełnie co innego od Socjalizmu - panującego w ZSRR, czy PRL. Narodowy socjalizm, ma na celu ragę państwa. Tz. charakteryzuje go postawa "patriotyczna". Zwolennicy narodowego socjalizmu są źle nastawieni do ludzi innych ras, narodowości, czy wyznania zamieszkujących ich kraj. Natomiast Socjalizm który panował w PRL czy ZSRR. Hmmm wystarczy przytoczyć myśl "ojca" "klasyka" socjalizmu, Karola Marksa który mówił "Komunista niema ojczyzny". Socjalizm panujący w ZSRR, był zupełnie czymś innym niż ten panujący w III rzeszy.
Marcins - 12 stycznia '10r. 09:42
Dobrze, że ten artykuł pojawił się, przypomina o tak niedawnej historii.
Proponuję, aby w miarę możliwości oznaczyć datę zrobienia zdjęć oraz miejsc ich wykonania, w końcu nie tylko mieszkańcy Góry Kalwarii i okolic tutaj zaglądają.
Proponuję również, aby odejść od tzw "politycznej poprawności" i nazwać sprawę po imieniu, okupantami byli Niemcy a nie jacyś tam hitlerowcy. Jeżeli my Polacy nawet lokalnie nie będziemy tego przypominać, to nie dziwmy się stwierdzeniom w zagranicznej prasie "o polskich obozach koncentracyjnych" oraz eksponowanym działaniom ludzi pokroju Eriki Steinbach czy Rudiego Pavelki.
Ver mam podobne poglądy do Twoich. Od siebie dodam, iż powinniśmy pamiętać o żołnierzach Wojska Polskiego idących od wschodu, na równi z tymi któzy walczyli w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie oraz o żołnierzach Armii Czerwonej. Ci ludzie z ACz szczerze walczyli z Niemcami a dla Polaków z "Golgoty Wschodu" była to jedyna droga ucieczki w szeregach Armii Berlinga.
PRL nie był legalny, nie powstał w drodze wolnych wyborów, tylko sfałszowanych w wyniku zastraszania działaczy jedynej wtedy mogącej jawnie działać opozycji PSL. PRL został przyniesiony na bagnetach NKWD oraz rodzimej bezpieki i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którego oddziały stacjonowały również w Górze Kalwarii.
Jeżeli chodzi o Sowietów, to niestety u nas również dokonywali gwałtów i grabierzy m. in. mienia PKP traktując je, jako mienie zdobyczne na okupancie.
# - 12 stycznia '10r. 14:16
do Lego: jesteś Duchem Św. , żeby wiedzieć jaka Polska była wtedy jedynie możliwa???
depesz - 12 stycznia '10r. 20:06
Do Lego
piszesz, ze Armia Czerwona zdobywala nowe tereny wypierajac z nich Niemcow- ok, jednak ja powiem tak:
17 września 1939 roku na osłabione, toczące wojnę z Niemcami państwo polskie na mocy tajnego, zawartego 23 VIII 1939 roku w Moskwie poza plecami Polaków porozumienia Ribbentrop-Mołotow napadły hordy Armii Czerwonej zadając mu decydujący cios, dodajmy cios w plecy, zajmując jednocześnie znaczną część terytorium Polski.
Ponadto 28 września 1939 roku strona niemiecka wespół ze stroną sowiecką zawarły układ o „granicy przyjaźni” nazywany powszechnie czwartym rozbiorem Polski, w którym dokonano wyraźnego rozgraniczenia stref wpływów i zobowiązano się wzajemnie do współpracy w zwalczaniu polskich dążeń niepodległościowych. Hitler i Stalin zostali sojusznikami.
Wypowiedzenie wojny przez Niemcy Sowietom 22 VI 1941 roku doprowadziło do zerwania przyjazni i wojne z niedawnym sojusznikiem. Historia chciala, ze szala zwyciestwa przechylila sie na strone sowiecka. Ze Stalinem zaczal liczyc sie caly wielki Zachod. Na konferencji w Jalcie bez skrupulow sprzedano Polakow i Polske dajac Stalinowi wolna reke, wiec moim zdaniem Stalin nie zachowywal zadnych pozorow, tylko robil co chcial. Z rowna zaciekloscia tepil niedawnego sojusznika, jak i Polskie dazenia niepodleglosciowe. Sila narzucil rezim, doprowadzil posrednio do sfalszowania wyborow, wyslal swych zaufanych dowodcow do Polski- ot i cala geneza komunizmu w Polsce.
Paweł - 12 stycznia '10r. 20:08
@Lego

Czy jak ktoś kogoś okłada pięściami, a za chwilę przepędza go silniejszy, który obitego zaczyna kopać po głowie, to on go wyzwolił, czy jedynie przejął funkcję poprzedniego?

Otóż po pierwsze nie myl całego PRL z tym co działo się w okresie stalinizmu, czyli wtedy gdy "ruscy" "wyzwalali" Polskę. Po pierwsze nie byli pokojowo nastawieni, grabieże były normą do tego stopnia, że wielu doświadczyło ich bardziej niż z rąk nazistów. W pokazowych procesach skazywano na śmierć prawdziwych polskich bohaterów. Zabrano Polsce wielkie obszary na wschodzie (nadanie Ziem odzyskanych Polsce to żaden wyczyn, bo w końcu nie swoją ziemię w Jałcie oddawali). Narzucono komunistyczny system, przez który Polska i wiele innych krajów jest do tej pory zacofana gospodarczo względem państw spoza żelaznej kurtyny. W Katyniu ci "wyzwoliciele" wymordowali dziesiątki tysięcy oficerów stanowiących polskie elity. Ponadto represje wobec opornych. Zgadza się że walczyli razem z nimi Polacy powracający z wygnania (ciekawe skąd się tam wzięli...), ale nie mieli oni wpływu na to co robił czerwony niedźwiedź i jakie piętno odciskał na naszym kraju. Nie można więc wybielać sowietów tym, że razem z nimi walczyła część Polaków.

Wyzwolenie to była np. odsiecz wiedeńska, czy ofensywa aliancka na froncie zachodnim w czasie II WŚ, a to było zwyczajne przejęcie władzy. To że ok. dziesięć lat później Józef z Gruzji pożegnał ten Świat i nastąpiła odwilż to już zupełnie inna bajka.

PS Komuniści i naziści to w rzeczywistości bardzo bliskie sobie twory. Jedyna różnica polegała na obraniu wroga publicznego. Reszta, czyli nacjonalizacja, nadmierna industrializacja rozbudowywana pod cele wojskowe, imperialne zapędy, centralne sterowanie gospodarką, kult jednostki, tajna policja itd. były niemal identyczne.
ZYL - 12 stycznia '10r. 23:16
Moim zdaniem słusznie słowo "wyzwolenie" zostało w tym artykule umieszczone w cudzysłowie. O wyzwoleniu możemy mówić wtedy, gdy przynosi ono wolność- zastąpienie jednego okupanta drugim, znacznie gorszym możemy określić tylko jako "wyzwolenie" w cudzysłowie. W chwili wyzwolenia jedyną prawdziwą polską siłą zbrojną, walczącą o Polskę wolną i niepodległą oraz o godność Polaków, była Armia Krajowa. Jeszcze do początków lat pięćdziesiątych partyzantka AK stawiała opór sowieckiemu okupantowi. Żołnierze AK byli później katowani na śmierć na tzw. "przesłuchaniach", lub po prostu na śmierć skazywani w sfingowanych "procesach". Za przelanie ich krwi odpowiedzialność ponoszą zdrajcy- czyli tacy "polacy" (celowo piszę w cudzysłowie i z małej litery) którzy sprzedali swój naród i własną godność, przyłączyli się do komunistycznego aparatu terroru dla łatwych pieniędzy i awansu społecznego. Niektórzy z nich wciąż żyją - mają się bardzo dobrze i nic nie zapowiada pociągnięcia ich do odpowiedzialności :/ komuniśći byli bandytami bez skrupułów - nie wahali się gnębić kapłanów i szkalować Kościoła, ingerować w sztukę (socrealizm) a nawet wpływać na wyniki zawodów sportowych. Walcząc z Armią Krajową, zbrodniarze z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego "pacyfikowali" całe wsie, gdy zachodził cień podejrzenia że mieszkańcy wsi mogą w jakikolwiek sposób wspierać partyzantów- "pacyfikacje polegały na bestialskim mordowaniu ludzi (łącznie ze starcami i z dziećmi) gwałceniu kobiet i rabowaniu domów. Bohaterom AK wieczna chwała, zdrajcom Polski hańba i kula w łeb, a nie przywileje i emerytury rzędu 6 - 10 tys zł !!!!!!
ver - 13 stycznia '10r. 13:14
wypada tylko zgodzić się z Pawłem i Zylem. Obie te ideologie (komunizm i faszyzm) są siebie warte i tylko nie rozumiem dlaczego komunizm jest traktowany przez sporą część ludzi z takim pobłażaniem. A może dlatego, że tak wielu z nas dało się mu uwieść?
Marta - 13 stycznia '10r. 14:00
Do Jaroslaw, wg mnie demokracja to "najlagodniejsza z opcji", choc podstepna i nie wprost.
"Miała być demokracja a tu każdy gada co chce" (Lech Walesa) i to wg mnie jest najwieksza pulapka tzw. wolnosci slowa wyroslej z tzw. demokracji.
ver - 13 stycznia '10r. 14:52
Do Jarosława: Na ogół dyskusje z tak formułowanymi poglądami mijają się z celem. Nie są one ani ciekawe, ani zabawne, nie wnoszą nic nowego - jednym słowem - strata czasu. Ale ponieważ jest to forum lokalne, a mnie nieco zależy na tym aby żyć wśród mądrych ludzi, więc spróbuję.
Otóż piszesz, że "najgorszy system jaki mógł się nam przydarzyć to obecna demokracja!" No więc przyznam szczerze, że osobiście znam kilka gorszych: faszyzm, komunizm (nie czytasz forum, na którym zabierasz głos?), wszelkiej maści dyktatury, czyli wszystkie inne systemy od obecnego.
W czasach o których tu dyskutujemy, żył taki facet co się nazywał Winston Churchill. On mawiał, że "demokracja to najgorszy ustrój, tyle, że nie wymyślono nic lepszego".
Więc jeśli Ty masz pomysł jaki system jest lepszy, albo może znasz kraj w którym wszystko jest tak jak być powinno, to pisz. Myślę że wiele osób chętnie o tym poczyta!
baba ogrodowa - 13 stycznia '10r. 21:42
RE: ver Interesujące co piszesz, ale demokracja bez silnego przywódcy jest niebezpieczna dla samego systemu. Uznaję, że problem dotyczy właśnie 'wodza' Od czasów Charles’a de Gaulle'a brak jest wizjonera na naszym kontynencie. Swego czasu myślałam, że może Sarkozy, ale on jednak coraz bardziej przypomina bufona Berlusconiego. Szkoda.
ver - 13 stycznia '10r. 23:07
Droga "Babo ogrodowa" Oczywiście zgadzam się z Tobą. Ba! Uważam, że Unia zmierza na manowce. Brak wizji, jakieś jednolitej koncepcji... Żadnego - jak piszesz - Męża Stanu na horyzoncie... Prawda, ale z mężami stanu jest tak, że oni objawiają się dopiero w sytuacjach jakiegoś wielkiego kryzysu czy zagrożenia (że znowu powołam się na Churchilla - w czasie wojny był premierem po raz drugi. Za pierwszym razem jego urzędowanie skończyło się wielką klapą!) Innymi słowy brak wielkiego przywódcy to nie problem systemu, tylko raczej wynik sytuacji. Poza tym wydaje mi się, że w dzisiejszych, normalnych czasach krajowi takiemu jak Polska chyba nie jest potrzebny mąż stanu, a bardziej sprawny administrator.

Natomiast zupełnie nie rozumiem tych, którzy wciąż opowiadają o tym, że Polska straciła jakąś wielką szansę! Nie ma co zwalać szanowny Jarosławie, na Żydów, cyklistów oraz wady ustrojowe, tylko trzeba rozwijać się, bogacić - czyli... zwyczajnie brać się do roboty!
Paweł - 13 stycznia '10r. 23:44
@ver

Mimo wszystko demokracja ma masę wad:

- wyborów dokonuje uśredniona masa (zarówno mądrzy, przeciętnie bystrzy jak i idioci), co prowadzi do nieoptymalnych wyborów. Przykładem może być choćby fakt, że rządy nie podejmują niepopularnych decyzji gospodarczych, nawet gdy jest to konieczne, bo boją się o stołki przez co gdy jest recesja, to łatwo zwiększają wydatki, ale zapominają że gdy jest boom to trzeba to wykorzystać i spłacić zobowiązania, natomiast w obawie o stołki rolują dług zagraniczny i wewnętrzny zwalając problem na przyszłe ekipy. Problem w tym że dług w końcu trzeba spłacić...

- rządzący wiedzą że wygrywa polityk który nic nie robi, tylko się popisuje w mediach; pracujący merytorycznie nad ustawami poseł ma małe poparcie wyborców, ale już showman w stylu Płonącegokota, czy innego pingwina z Włoszczowej zawsze się dostaje. To prowadzi do sytuacji w której każdy poseł stara się być taki i deprecjonuje prace i sensowność istnienia sejmu.

- Władzy często zależy na swoich partykuralnych interesach, a nie na dobru publicznym (potocznie \"byle się nachapać, póki jest koryto\"). Wynika to z typowej ludzkiej chciwości, która w innych sytuacjach na rynku jest wręcz wskazana, ale nie w sytuacji zarządzania dobrem publicznym (czyli w sytuacji gdy korzyść ogółu i jednostki są rozbieżne).

- Podatność na wszelkiej maści wpływy, które są szerszą wersją poprzedniego punktu

- powolność podejmowania decyzji (cały proces legislacyjny ciągnie się bardzo długo, a często decyzja musi zostać podjęta szybko)

Demokracja ma jeszcze sporo innych wad, to są najistotniejsze, więc oczywiście jest jeszcze sporo do poprawienia i pytanie ile z tego mieści się jeszcze w ramach demokracji, a ile już wymaga większych zmian.

Problem z dyktatorami wszelkiej maści polega głównie na tym że są to po prostu ludzie i dopóki taki dyktator ma wszystkie typowo ludzkie wady jak choćby interes własny ponad ogólny, władza za wszelką cenę itd. dopóty zawsze będzie gorszy od demokracji, gdzie przynajmniej wady te się uśredniają (niestety to samo dotyczy zalet).

Co zamiast demokracji? Na razie chyba nic, dlatego \"najlepszy z możliwych\", idealistyczny przywódca zdarza się bardzo rzadko, a i on jest śmiertelny, więc pytanie \"co po nim?\". Do tego ciągłe walki o władzę. Istnieją pewne teoretyczne koncepcje, ale z powodów czysto technicznych i technologicznych wciąż są niewykonalne i niesprawdzalne, więc rzeczywiście zostaje nam ten system.
Marcins - 14 stycznia '10r. 09:40
@ver
Nie wiem, czy Twoją wypowiedź dobrze zrozumiałem, lecz według mojej wiedzy Winston Churchill pierwszy raz został premierem 10 maja 1940 r. i był nim do przegranych wyborów przez Partię Konserwatywną w lipcu 1945 r. Potem przez 6 lat stał na czele opozycji. Drugi raz był premierem w 1951 r. i był nim do 1955 r. W 1953 r. dostał Literacką Nagrodę Nobla oraz wylew. Jeżeli był premierem przed II wojną światową, to proszę wksaż źródło, ja przynajmniej o tym nie wiedziałem.
ver - 14 stycznia '10r. 13:22
@Marcins
Tak,tak - moja wpadka, bardzo przepraszam! Co prawda nie zmienia to sensu wypowiedzi, ponieważ przed II WŚ WC "bywał" w rządzie i na ogół raczej z marnym skutkiem.
Jeszcze raz przepraszam za wpadkę.
ziomusziombel - 15 stycznia '10r. 12:27
fajny artykuł :), jestem ciekwa co się działo dalej, będę czekał na następne wspomnienia o Górze Kalwarii i zdjęcia z dawnych lat, pozdrawiam.
!? - 17 stycznia '10r. 10:16
http://fakty.interia.pl/historia/news/65-lat-temu-dyskusyjne-wyzwolenie-warszawy,1425762
ZYL - 18 stycznia '10r. 16:55
A wiecie może czy ukazała się już druga część Historii Góry Kalwarii????
ŻOŁNIERZ - 14 kwietnia '10r. 18:01
Artykuł wątpliwej jakości. Brak znajomości działań bojowych nad Wisłą w styczniu 1945r. Panie autorze, najpierw poczytać literaturę faktua później opierać się na wspominkach leciwych ludzi.

Dodaj swój komentarz


Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Każdego użytkownika obowiązują zasady forum.


Ostatnio dodane ogłoszenia

» Konsultant Telefoniczny_stała...

Call Center Poland S.A. to wiodąca polska firma dostarczająca usługi Business Process Outsourcing w zakresie obsługi klienta i sprzedaży z...
 

» PAKOWACZY

Zatrudnimy osoby do pakowania i składania zestawów promocyjnych.Miejsce pracy Łubna.System pracy I lub II zmianowy.Praca od zaraz. tel....
 

» Mechanik maszyn przemysłowych

Firma zajmująca się przetwórstwem owoców poszukuje od zaraz do stałej pracy mechanika maszyn i urządzeń przemysłowych. Doświadczenie min. rok, lub...
 

» Sprzedam mieszkanie

Mieszkanie po generalnym remoncie , trzy pokojowe o pow.61m2 z zabudowanym balkonem, sprzedam .Lokalizacja ul.Skierniewicka 7
 

» Mieszkanie

Wynajmę mieszkanie w Górze Kalwarii 48m 2 pokoje z kuchnią tel. 696 855 875
 

Ostatnio na forum

» Pięcioro na jedno miejsce w radzie

do Gaji: Sławomir Wojtun startujący z 18 okręgu to...
~mimi

» Pięcioro na jedno miejsce w radzie

@w sprawie Szynkiewicza. Jest takie powiedzenie:...
~Czerszczanka

» Liga amatorów zapadnie w zimowy sen

jak patrze na te gęby tych pseudo piłkarzy to mi się flaki...
~WTF?

» Powiedział sobie „dość”

Bardzo uczciwy człowiek
~Optyk

» Powiedział sobie „dość”

To na kogo głosujemy?
~Krzak

» Powiedział sobie „dość”

do B. - zgadzam się z Tobą
~MS

» Liga amatorów zapadnie w zimowy sen

Zieliński przyjeżdża tylko zrobić sobie zdjęcie do...
~olo

» Liga amatorów zapadnie w zimowy sen

Droga redakcjo podaje prawidłową tabele...
~kibic

» Sześcioro powalczy o nasze głosy

Pytanie Do Pana D. Zielińskiego: co z pajęczyną kabli,...
~Czerwony

» Co zostało po Jednostce Wojskowej w Górze...

ZIMA 93 LATO 94 GÓRA KALWARIA WARSZAWA PODCHORĄŻYCH 38...
~bajbus

Gorakalwaria.net - nowa wizja informacji to najszybsze źródło wiadomości z Góry Kalwarii i okolic. Gościmy codziennie na monitorach wszystkich mieszkańców naszej gminy.