Do żłobka przyjęto tylko siedmioro dzieci, reszta nie spełniała kryteriów

Dodano: 12 lipca 2018; Jedynie siedmioro dzieci zostało przyjętych w tym roku do publicznego żłobka przy ul. Bema. Reszta nie spełniała kryteriów, bo... rodzice pracują.

Dzieci chcących dostać się do żłobka było ponad pięć razy więcej. Na przełomie maja i czerwca dokumenty złożyło 36 rodziców chcących posłać swoje pociechy do placówki przy ul. Bema.

Okazało się jednak, że jedynie siedmioro z dzieci (a właściwie ich rodziców) spełniało wymagania unijnego projektu, w którym uczestniczy gmina. - Pozostałe osoby nie spełniały tych wymagań, w związku z tym nie mogły być zakwalifikowane – informuje Grzegorz Szymczykiewicz ze spółki KLS Partners, która jako lider uczestniczy z gminą w projekcie „Opieka w Żłobku w Górze Kalwarii szansą na powrót na rynek pracy”.

Aby spełnić wymagania projektu, rodzic musiał w czasie trwania rekrutacji przebywać na urlopie macierzyńskim bądź rodzicielskim, czyli na dzień posiedzenia komisji rekrutacyjnej nie mógł nigdzie pracować.

W okresie wakacyjnym ma zostać przeprowadzona kolejna tura rekrutacji. Ale też jedynie dla tych dzieci, których rodzice przebywają na urlopach rodzicielskich albo macierzyńskich.

Rocznie bieżące utrzymanie zarządzanego przez gminę żłobka kosztuje prawie pół miliona złotych (kwota ta jest współfinansowana za środków Unii Europejskiej).

Mateusz Baj

Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (18)

ja

Data: 12 lipca 2018, 09:33 Pan Mateusz by radnym i na szczeblu sejmiku i nie rozumie co to są uwarunkowania przy dotacjach unijnych. Przecież nawet jedno dziecko przyjęte a nie spełniające wymagań to skutkuje odebraniem całej dotacji. To wie każdy.

pol

Data: 12 lipca 2018, 09:48 Przedostatni \"akapit\" - urlopach*macieRZyńskich.

443

Data: 12 lipca 2018, 09:51 Wszyscy wiedzą o tym że unijny projekt ma wytyczne I obejść się go nie da, nie o to chodzi, gmina z Burmistrzem na czele mocno reklamowala powstanie żłobka ani słowa nie mowiac o tym że takie założenia ma projekt, żłobek dla niepracyjacych rodziców. Bezradność brak pomysłu, buta ignorancja I wiele innych wylewa się z Ratusza. Czas podziękować Wielkiemu Burmistrzowi Wsi .

Admin

Data: 12 lipca 2018, 10:00 @ pol
Dzięki, poprawione.

mama

Data: 12 lipca 2018, 10:15 Lista została już dawno uzupełniona, nie będzie, żadnej dodatkowej rekrutacji a warunków na podstawie, których przyjęto pozostałe dzieci nikt nie potrafił mi jasno sprecyzować! Śmiech!


abc

Data: 12 lipca 2018, 10:30 Dziwna polityka tego miasta, oj dziwna. W moim odczuciu, dzieci do żłobka oddaje się, bo się pracuje i nie ma babci/ cioci/ niani/ innej osoby, która by mogła w tym czasie zająć się dzieckiem. Albo pracujesz, albo masz za duży dochód i nie spełniasz kryteriów więc dla kogo te dotacje?
Idą wybory, ludzie rozliczmy naszą władzę za takie działania.

er.

Data: 12 lipca 2018, 10:39 Żenada, to na cholerę było budować ten żłobek w ramach tego projektu? Jak rozumiem nikt nie zrobił rozeznania i nie policzył, ilu rodziców chcących oddać swoje dzieci do żłobka pracuje, a ilu jest na urlopach. Kolejna kompromitacja burmistrza i jego świty. Ale spokojnie, zaraz w wyborach Was rozliczymy...

Oni

Data: 12 lipca 2018, 11:46 Osoby skladajace wnioski chyba czytały regulamin i kryteria przyjęcia. Do żłobka nie są przyjęte dzieci ktorych mamy siedzieć będą w domu. To sa dzieci ktore ida do zlobka w dniu jak mama wraca do pracy. I na tym polega ten projekt. Umożliwić matce powrót na rynek pracy. Szkoda tylko że tak mało dzieci przyjęto bo takich mam jest pewnie więcej.

Mam

Data: 12 lipca 2018, 12:19 To się tylko do telewizji się nadaje! Może trzeba było nie przyjmować tego projektu unijnego i dac możliwość wszystkim dzieciom. Jeden publiczny żłobek w mieście i przyjętych 7 dzieci! Nie wiem czy śmiać się czy płakać....

o.a

Data: 12 lipca 2018, 13:54 Niektórzy w życiu nie mieli do czynienia z realizacją projektów unijnych - chyba tylko z nich korzystali, czasami nawet o tym nie wiedząc - stąd ta bezmyślna krytyka. Na tym polega projekt, w tym przypadku aktywizacja osób, które zajmują się dziećmi. Trzeba przetrwać rok, dwa (nie wiem ile w tym konkretnym projekcie), potem ograniczenia projektu wygasają, a budynek pozostaje na lata i można przyjmować WSZYSTKIE dzieci, dlatego warto było.

Mam

Data: 12 lipca 2018, 15:12 Warto to by było zamiast przebudowy skwerku za 1 mln wybudować żłobek dostępny dla wszystkich dzieci!

MieszkankaGoryKalwarii

Data: 12 lipca 2018, 15:25 Projekt unijny projektem, ale podobno jest juz utworzona kolejna lista dzieci ktore juz sie dostaly, a rekrutacja dodatkowa ma byc tylko dla picu. Uwazam, ze ktos powinien bacznie sie temu przyjrzec, bo to jest niedopuszczalne. Ale coz my mozemy? Mozemy za przeproszeniem g.wno. W zeszlym roku byla chora sytuacja, ze przyjmowano dzieci powyzej 1,5 roku zycia, a w tym jakis projekt unijny. A co na to Oswiata?!?! Szkoda, że takie są realia w naszej gminie...

!

Data: 12 lipca 2018, 15:29 To jest jedno wielkie nieporozumienie nie ważny jest dochód rodziny! Najważniejsze żeby rodzic wystrzelił się w określonym terminie z powrotem do pracy! Zostaje tylko iść na urlop rodzicielski i czekać na kolejną rekrutację. Haha...!

Ania

Data: 12 lipca 2018, 16:32 Nie było żłobka ... dzieci chodzily do rozwalających sie baraków - źle ! Wybudowali nowy budynek też źle ! No ludzie czy tylko krytykowac umiecie !? Dostalismy kase na budowe ale są kryteria w projekcie no niestety ... za jakis czas kryteriow nie bedzie a budynek dzieciakom bedzie slóżył ... no zastanówcie się co wy wypisujecie... a po za tym dla mnie logiczne jest ze rodzic najpierw oddaje dziecko do żłobkaczy przedszkola a potem wraca do pracy nie na odwrót no bo z kim ma zostawic to dziecko jak nikogo nie ma ?

Uon

Data: 13 lipca 2018, 01:21 Ania weź trep I...... się w łeb.
Jeżeli coś się buduje to z głową dla mieszkańców Nie dla picu, nie dla samego budowania. Jak coś robię to dobrze albo wcale. Naszej władzy to nie dotyczy. Niestety :/

Ali

Data: 13 lipca 2018, 08:19 Żeby coś budować to trzeba mieć za co.
Za co... jak dochody gminy są takie jakie są. Więc pozyskuje się środki zewnętrzne. Oczywiście można ich nie brać, nie spełniać wymogów i nie budować. Wtedy będzie można krytykować, że władza nic nie robi...

Do ali

Data: 13 lipca 2018, 10:41 Dla samego picu niech nie robią, bo cokolwiek robią to wychodzi KOMPROMITACJA,.
Nie było kasy? A milion na maleńki skwer przed wyborami jest? A na umorzenie 200 tysi kary za skarpe jest?

C.M.

Data: 13 lipca 2018, 10:47 Pani Naczelny,

zanim wysmarujesz artykuł poczytaj przepisy, i nie bądź Pan taki stronniczy. Czyżby Pan startował w najbliższych wyborach?