13 kwietnia '11r.
Rada odrzuciła projekt uchwały zobowiązującej burmistrza do znalezienia miast partnerskich dla Góry Kalwarii.

Radny Paweł Olbrych (PO)
Na początku roku będący w opozycji radni Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli, że co pewien czas będą proponowali radzie miejskiej projekty uchwał, które uporządkują lub zmienią gminną rzeczywistość.
Temat współpracy z położoną na Zachodzie gminą podobnej wielkości był jednym z pierwszych, jakie PO podjęła. Do tej pory Góra Kalwaria współpracowała tylko z miastem Vorzel na Ukrainie. – Ale chyba nasze władze wstydzą się tej współpracy, bo próżno szukać na ten temat informacji na oficjalnej stronie internetowej gminy – wytknęła burmistrzowi Aleksandra Górecka (kilka dni po tej uwadze na witrynie pojawił się odsyłacz do Vorzela).
Po co Górze Kalwarii miasto-partner? Przede wszystkim w celu wymiany doświadczeń i współpracy na obszarze sportu, kultury, biznesu – tłumaczyła Górecka.
Byłbym niepoważny
Jednak zaproponowana uchwała nie znalazła uznania u burmistrza. „Faktycznie, kontakty międzynarodowe są istotnym elementem rozwoju cywilizacyjnego społeczności lokalnych i otwierają wiele możliwości. Niemniej jednak należy pamiętać, że obok niewątpliwie wielu zalet posiadają również i wadę – pociągają za sobą koszty związane z nawiązaniem oraz utrzymaniem takiej współpracy” – zauważył w opinii na temat projektu uchwały burmistrz Dariusz Zieliński.
I skrytykował rajców PO, że nie zaproponowali, skąd wziąć pieniądze na współpracę zagraniczną, i że próbują zmusić burmistrza do nawiązania kontaktów z kilkoma parterami, z których „rada miejska wybierze sobie miasta, które będą jej ewentualnie odpowiadać”.
– Absolutnie nie jestem przeciwny współpracy zagranicznej, ale w formie, jaką mi się narzuca. Byłbym niepoważnym partnerem, gdybym z kilkoma miastami ustalił zasady współpracy, a potem wycofał się z rozmów z większością, bo taka byłaby wola rady. To sprzeczne z dobrymi obyczajami – tłumaczy „NW” Zieliński.
Mamy prosić?
Wynik głosowania nad projektem uchwały zdziwił i zaskoczył radnego Pawła Olbrycha, jednego z inicjatorów wyszukania zagranicznego partnera dla Góry Kalwarii.
– Potrzeba nawiązywania kontaktów międzynarodowych przez naszą gminę jest bezdyskusyjna. Trudno zgadnąć, dlaczego proponowany tekst uchwały spotkał się z taką krytyką ze strony pana burmistrza. Brak wskazania źródeł finansowania jest chyba pozornym problemem, bo pan burmistrz sam wie, jak to zrobić. Pozostawienie radzie ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu proponowanych partnerów i tak pewnie będzie miało miejsce, bo nie wyobrażam sobie, że dokona się to jedynie osobistą decyzją pana burmistrza.
– Być może największym problemem był język proponowanej uchwały, bo pan burmistrz wyraźnie poczuł się dotknięty słowami „rada zobowiązuje burmistrza”. Radni będą musieli zatem wypracować język, który będzie panu burmistrzowi odpowiadać. Być może zamiast zobowiązuje, należy napisać „prosi”, „apeluje”, „wnosi pod rozwagę” lub jeszcze inaczej – zastanawia się Olbrych.
Propozycja radnych PO nie spodobała się, tymczasem na tej samej sesji burmistrz zapowiedział, że samodzielnie rozpoczął poszukiwanie gminy partnerskiej w Danii, za pośrednictwem firmy, która odgazowuje wysypisko w Łubnej.
– Nie ukrywam, że z przyczyn historycznych, ze względu na korzenie Królowej Bony, szukałbym partnera przede wszystkim we Włoszech – zdradza „NW” burmistrz.
(pc)
zeki - 14 kwietnia '11r. 11:00
@wojtecki
kurcze zaraz wyjdzie, że jestem głównym zwolennikiem obecnie panującego burmistrza :/ Ino uważam, że nie można jechać po człowieku zanim cokolwiek zdąży zrobić. Było parę wpadek i kilka poronionych pomysłów ale szansę trza dać - takie jest moje zdanie.
Do meritum: zgoda, że tym powinien zająć się burmistrz. Tylko co pokazywać u nas? Brud? Skąd brać na to kasę? No niechże się radni platformy do tego odniosą... Samo rzucenie projektu to nie wszystko. Pomysł jest bardzo dobry tylko jakoś realizacja kuleje. Mam nadzieję, że do zagadnienia rada jeszcze wróci...
Co do populizmu to nie do końca się zgodzę. Zauważ, że radni z PO mogą wręcz zasypać podobnymi pomysłami radę. I każde odrzucenie będzie skandalem na skalę województwa. Sytuację mamy taką a nie inną. Obietnice wyborcze kosztują nas bardzo dużo. Bezmyślne wpędzanie gminy w długi przez kolejne ekipy skutkuje tym, że teraz trzeba spłacić poprzednie długi i na inwestycje kaski brak. Składanie wniosków bez wskazania źródła finansowania to IMHO działania populistyczne właśnie.
Na koniec życzę radnym z PO żeby jednak udało im się radę przekonać do pomysłu. Szczerze życzę.
zeki - 14 kwietnia '11r. 12:22
dobra przeczytałem wsio od początku i walę się w klatę - przytaczam dokładnie argumenty burmistrza O_O
Uchwała była tak skonstruowana, że w ciągu 3 miesięcy burmistrz miał powiedzieć radzie kto się zajmie typowaniem i po 12 miesiącach przedstawić potencjalnych kandydatów. Sprawa szmalu więc ODPADA bo budżet przyszłoroczny dopiero będzie uchwalany. Zastanowić się można zawsze a skoro do podjęcia rozmów z miastami wedle założeń miał minąć rok to nie ma usprawiedliwienia dla tej decyzji.
Żeby chociaż rada jaką dyskusję podjęła a tu nie. Można było choćby zbyć sprawę głupim "nie ma kasy pogadamy o tym za pół roku czy rok".
Po prostu rada pokazała PO kto tu rządzi i finito :/
Trochę mnie zmylił ten szum zrobiony przez platformę :/ Nawet Arek na swoim blogu głos zabrał chociaż od wyborów zrobił to ze 4 razy może :/
BTW domena kalwaryjska.org jest na sprzedaż - wie ktoś coś na ten temat? Stowarzyszenie umarło śmiercią naturalną?
BTW II pani skarbnik obiecała, że kasy z gminy na bunga bunga nie da - mam jej nie wierzyć? ;)
wojtecki - 14 kwietnia '11r. 13:14
nie wiem co to kalwaryjska.org, bynajmniej mnie to kręci.
Co ma Strzyżewski do wniosku radnych, bo nie wiem? Zeki, dobry chłop jesteś, nie mieszaj każdego działania z polityką.
racja, rada pokazała mniejszości, że nawet na mało polityczne tematy nie będzie z nimi rozmawiać. A tyle się Bugno rozgadywał o chęci współpracy...
A, zeki, zauważ, że skarbnik powiedziała, że da, ale przed tą wypowiedzią podobno zapłacono pierwszą ratę na 2400 złotych. Bez komentarza.
jan - 14 kwietnia '11r. 19:16
Po co biadolić o pieniądze, trzeba odrobinę pomyśleć i napisać projekt współpracy, środki finansowe są dość znaczne - oprzeć o Innowacyjną Gospodarkę - działnaie np. VI. A najlepiej jako promocja walorów tyrystycznych i inne jak niżej. W maju też będzie nabór dot. wsparcia działań studyjno-koncepcyjnych - całkiem niezłe pieniądze do przygotowania terenów - czy inwestycje się nie przydałyby? Na wszelki wypadek podsyłam terminy i działania. Nie trzeba opierać się jakieś tam partie tylko z czego skorzystać. I tak: Poddziałanie 6.2.2 Wsparcie działań studyjno-koncepcyjnych w ramach przygotowania terenów inwestycyjnych dla projektów inwestycyjnych
Planowane terminy naboru wniosków: od 2 do 31 maja 2011 r., od 1 do 31 sierpnia 2011 r. oraz od 3 do 31 października 2011 r.
Instytucja Wdrażająca:Departament Wdrażania Programów Operacyjnych, Ministerstwo Gospodarki
Działanie 6.3 Promocja turystycznych walorów Polski
Projekt systemowy.
Działanie 6.5 Promocja polskiej gospodarki
Projekt systemowy.
Poddziałanie 6.5.2 Wsparcie udziału przedsiębiorców w programach promocji
Termin składania wniosków od 6 grudnia 2010 r. do 31 grudnia 2011 r., nabór ciągły, do wyczerpania alokacji na konkurs.
I to nie tylko dla gminy ale dla podmiotów też. Do przemyślenia!!!
zeki & spółka - 14 kwietnia '11r. 23:45
Projekt uchwały przedstawiony przez PO niestety mnie rozczarował. Każdy może zaproponować jakiejś rozwiązanie bez żadnego planu, kosztów, korzyści, zagrożeń i zaangażowanych w to zasobów.
Następnym razem ja zaproponuję burmistrzowi nawiązanie współpracy z chińskim inwestorem. Mądry jestem, prawda. Nieźle sobie to wykombinowałem – po prostu należy mi się uznanie. A po co to wszystko, to już się niech się martwi burmistrz. Ja dałem świetny pomysł. A jeszcze przyśle fakturę do urzędu za doradztwo…
Wydaje się, że PO nadal prowadzi kampanię wyborczą do kolejnych wyborów. Ale czy warto publicznie sobie wytykać wszelkie niedociągnięcia. I na pierwszy ogień rzucili współpracę z miastami partnerskimi – czy to jest najważniejszy problem naszej gminy? Przypomina mi to „współpracę” radnych w radzie powiatu. Ale nie wiem, czy Łukasz Krawczyński to dobry przykład dla naszych radnych. W powiecie trwa wojna podjazdowa i chyba nasi radni z Góry traktują to jako dobry przykład. Kochani, nie idzcie tą drogą ;)…. A tak poza tym to pani radna Górecka zapomniała, że przez ostatnie lata za stronę internetową w Górze odpowiadał jej partyjny szef Arek Strzyżewski i to raczej on nie postarał się o umieszczenie na stronie informacji o ukraińskim mieście Vorzel. Dlaczego pani radna stawia takie zarzuty, to jakaś wewnętrzna partyjna walka ?
A co do internauty o nicku zeki, to uważam, że pan Baj powinien mu płacić za wierszówkę i to niezłą stawkę. Prawda jest taka, że zeki podtrzymuje to forum przy życiu. Ma bardzo trafne spostrzeżenia co do górskokalwaryjskiej rzeczywistości. Nie zawsze się z nim zgadzam, ale cenię go za to, że jest wyrazisty i ma własne zdanie na to co się dzieje w Górze. Poza tym, reaguje znacznie szybciej na lokalne wydarzenia niż nasi dziennikarze (i znowu proszę redakcję o wynagrodzenie dla zekiego). Skądinąd jest dobrze poinformowany więc przypuszczam, że jest urzędnikiem miejskim lub byłym żołnierzem lub żoną burmistrza lub radnym ;) lub mocno zaangażowanym obywatelem Góry Kalwarii. Oby tak dalej zeki