Ta strona wykorzystuje pliki cookie do analizowania ruchu i mierzenia skuteczności reklam.
Dowiedz się więcej ZGODA

Rodzina – czyli o przyszłości Góry Kalwarii

Dodano: 15 grudnia 2018; Zapraszamy do lektury kolejnego artykułu doktora Jana Rokity z cyklu Moja Góra Kalwaria.

Troska o rodzinę ze strony włodarzy gminnych powinna być rozpatrywana w kategoriach troski o przyszłość i właściwe warunki rozwoju młodego pokolenia, a więc ludzi którzy w niedalekiej przejmą od dorosłych odpowiedzialność nie tylko za własne życie, lecz również za kraj w którym urodzili się i żyją. Niestety dotychczas na terenie Góry Kalwarii stwierdzenie, iż „dbamy o rodzinę” miało znaczenie jednoznacznie pejoratywne. Pod terminem „rodzina” każdy rozumiał krąg dalszych lub bliższych znajomych ze studiów, szkoły i podwórka zajmujących intratne stanowiska – ludzi praktycznie przez lata nieusuwalnych i co gorsza bezkarnych, dziś zaś emigrujących „za chlebem i władzą” do sąsiednich gmin. Oczywiście nie o takiej „rodzinie” chcę pisać w tym artykule.

W ostatnich kilkudziesięciu latach ze względu na dogodną komunikację autobusową i kolejową oraz bliskość Warszawy (nasze miasto dzieli od stolicy w linii prostej zaledwie około 35 kilometrów) ludność Góry Kalwarii znacząco zwiększyła się. O prawdziwości powyższych słów świadczą liczne nowe osiedla bloków i domków jednorodzinnych budowane zarówno na przedmieściach miasta (np. przy drodze na Warkę, okolice ul. Wojska Polskiego) jak i w centrum (np. okolice tzw. targowicy). Przy czym należy zauważyć, iż duża część lokatorów wspomnianych nieruchomości to właśnie ludzie młodzi mający własne rodziny bądź o ich założeniu myślący i pragnący wiązać swą przyszłość z Góra Kalwarią chociaż nierzadko pracujący na terenie całego powiatu piaseczyńskiego lub w Warszawie. Co najważniejsze jednak ludzie Ci bardzo często zabiegają o wpisanie do rejestru wyborców naszej gminy. Tym samym należy stwierdzić chcą aktywnie decydować o przyszłości terytorium na którym przyszło im mieszkać. Uważam, iż właśnie ta grupa mieszkańców, którzy bardzo często reprezentują własny punkt widzenia na wiele spraw w tym na politykę i w przeciwieństwie do części ludzi zamieszkujących Górę Kalwarię „z pokolenia na pokolenie” i tu prowadzących swe rodzinne firmy nie jest w żaden sposób uzależniona od dotychczasowych włodarzy gminnych. Oni więc właśnie mogą zadecydować o dobrej zmianie w Górze Kalwarii.

Dlatego właśnie uważam, iż włodarze powinni starać się wychodzić naprzeciw problemom tej grupy społecznej. Z pewnością jednym z pierwszych postulatów powinno być usprawnienie wydawania decyzji dotyczących przyznania zapomogi w ramach programu rządowego 500 plus. Należy rozważyć przynajmniej częściowe dostosowanie godzin pracy urzędników do potrzeb i oczekiwań pracujących rodziców, którzy nierzadko nie są w stanie w ciągu dnia zwolnić się z miejsca zatrudnienia i przybyć do urzędu aby złożyć wniosek. Jeden dłuższy dzień pracy Urzędu (poniedziałek) raczej nie wystarczy. Kolejny postulat dotyczy rozważenia przynajmniej częściowego wydłużenia pracy gminnych przedszkoli i żłobków które stanowią istotną pomoc zwłaszcza dla tych pracujących rodziców, którzy z różnych przyczyn nie mogą liczyć na wsparcie swych rodziców. Każdy kto mając dwójkę lub więcej dzieci w wieku przedszkolnym musi regularnie dojeżdżać do pracy w Warszawie i wracać z powrotem do Góry Kalwarii wie doskonale na czym polega opisany wyżej problem.

Włodarze w końcu mając świadomość struktury społecznej mieszkańców gminy powinni prowadzić bardziej aktywną niż dotychczas politykę prorodzinną. Uważam więc że należy dalej pracować nad udoskonaleniem programu tzw. Karty Dużej Rodziny umożliwiającej rodzinom wielodzietnym bezpłatne korzystanie z bogatej oferty kulturalno-sportowej na terenie miasta i gminy Góra Kalwaria oraz uprawniającej do lepszych  zniżek w prywatnych lokalach gastronomicznych, sklepach, kawiarniach. Przy czym włodarze powinni zadbać żeby oferta skierowana do rodziny była naprawdę atrakcyjna.

Kończąc pragnę nadmienić, iż za realizację wspomnianych zadań i wyzwań dla Góry Kalwarii z racji swych prerogatyw odpowiedzialny jest aktualny burmistrz Pan Arkadiusz Strzyżewski razem ze swoją drużyną. Znając determinację Pana burmistrza i jego dotychczasowe godne pochwały zaangażowanie na rzecz tak bardzo potrzebnej i oczekiwanej zmiany jakościowej w naszym mieście wierzę głęboko, iż wkrótce dzięki niemu wiele ze zdiagnozowanych przeze mnie problemów miasta przestanie być aktualna.

Obym pisząc te słowa się nie pomylił.

Jan Rokita

Doktor Nauk Historycznych Wydziału Nauk Historycznych i Społecznych
Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie

Przewodniczący Rady Miejskiej Góry Kalwarii


Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (11)

Iwona

Data: 15 grudnia 2018, 15:19 Super. Szkoda tylko że aby być rodziną trzeba mieć 3 dzieci😣

DORKA

Data: 15 grudnia 2018, 16:05 Rozumiem, że jest Pan zobligowany do realizowania programu swojej partii, ale po raz kolejny powtarzam - nie jest Pan burmistrzem i proszę nie tworzyć Panu Burmistrzowi zakresu obowiązków. Mieszkańcy najwidoczniej nie chcieli tej Waszej dobrej zmiany, bo Pana na ten urząd nie wybrali. Powtarza Pan rzeczy oczywiste, traktując czytelników jak analfabetów. Proszę nas nie obrażać. Znamy swoje miasto i jego problemy i takie klepanie frazesów nie ma sensu. Proszę się zająć swoją pracą, bo chyba na tym polu nie bardzo Panu wychodzi. A tak przy okazji - z komisją rewizyjną już się Pan uporał?

Kasia

Data: 16 grudnia 2018, 09:00 Pan Rokita urwał się z choinki przed świętami,artykuł bez sensu kompletnie

DORKA

Data: 16 grudnia 2018, 11:16 Komentarz został ukryty z powodu naruszenia zasad komentarzy.

Marek

Data: 16 grudnia 2018, 12:28 Pan Rokita zbyt wcześnie zabrał się za kampanię wyborczą - te dopiero za kilka lat. Radziłbym skoncentrować się na swojej bieżącej funkcji bo jeszcze nic Pan nie zrobił oprócz wypisywania mało przydatnych artykułów. Pustymi frazesami nic się nie osiągnie więc proszę zamienić podejście na ROBIĆ a nie GADAĆ!

DORKA

Data: 16 grudnia 2018, 16:19 Szanowny Adminie zamiast blokować mój komentarz, należałoby wymienić tę fotografię, bo wielu osobom obecna kojarzy się podobnie jak mnie. Lepiej naprawić błąd niż w nim tkwić. Poza tym - rodzina, a pani bez obrączki, też tak jakoś nie z duchem artykułu i mniemam wbrew przekonaniom autora. Pozdrawiam

hmm

Data: 16 grudnia 2018, 20:31 Muszę, niestety, podtrzymać swe stanowisko w komentowaniu dzieł tego autora...

Edek

Data: 17 grudnia 2018, 00:36 Te bujne wąsy, rozwiążą wszystkie problemy w naszej gminie.

Laura

Data: 19 grudnia 2018, 07:48 Panie Janie prosze sie nie przejmowac prostactwem i dalej robic swoje. Ma pam szczytny cel przed soba .Pozdrawiam.

SKY

Data: 19 grudnia 2018, 11:48 @ Laura --zgadzam się z Twoim wpisem tylko ,że trzeba robić a nie mówić i pisać- z wyrazami szacunku --\"prostak\"

Kalwaryjka

Data: 20 grudnia 2018, 23:24 Pani Dorko jeśli już rozmawiamy o detalach, to obrączki nosi się na prawej ręce 😉 Przynajmniej w Polsce .