Skwer za milion znów budzi emocje. Jest wyścig uchwał

Dodano: 22 stycznia 2026; GoraKalwaria.net Skwer imienia Witolda Pyrkosza czy Skwer Dominikański? Kluby radnych zgłosiły odmienne propozycje.

Chodzi o skwer przy ulicy Dominikańskiej, który od momentu powstania nie doczekał się swojej nazwy. Potocznie nazywany jest "skwerem za milion". 

Jak informowaliśmy na łamach GoraKalwaria.net, w sierpniu 2024 r. Stowarzyszenie NOWa Kalwaria zaproponowało, aby skwer nazwać imieniem Witolda Pyrkosza

NOWa Kalwaria podkreślała wówczas, że Witold Pyrkosz to legenda filmów takich jak Czterej Pancerni i pies, Vabank, Alternatywy 4. Był również aktorem teatralnym jak i serialowym. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim i Złotym Krzyżem Zasługi, oraz nagrodzony m.in. Telekamerą i SuperWiktorem. Stowarzyszenia zwracało również uwagę, że Pyrkosz przez 20 lat mieszkał w Górze Kalwarii, przez dwie kadencje był też radnym powiatu piaseczyńskiego. Aktywnie działał dla lokalnej społeczności, będąc również częstym gościem lokalnych szkół. Zmarł 22 kwietnia 2017 roku w wieku 90 lat.

Temat nazwy skweru powrócił w ostatnich dniach. Radna Aleksandra Górecka w imieniu klubu radnych NOWa Kalwaria złożyła do Rady Miejskiej projekt uchwały o nadaniu skwerowi imienia Witolda Pyrkosza. W reakcji klub radnych Prawa Góra Kalwaria złożył własny projekt uchwały. Proponuje w niej nazwę Skwer Dominikański. 

Prawa Góra Kalwaria: To nasz wyróżnik, który musimy pielęgnować

W mediach społecznościowych Prawa Góra Kalwaria przypomina, że centrum naszego miasta to historyczna „Nowa Jerozolima”. - To przestrzeń ukształtowana w sposób unikalny na tle miast Polski, a nawet Europy, ten specyficzny układ urbanistyczny na planie Krzyża jest objęty ochroną konserwatorską i podlega nadzorowi Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. To nasz wyróżnik, który musimy pielęgnować. Większość turystów przybywa tu właśnie ze względu na historię Nowej Jerozolimy oraz postać św. o. Stanisława Papczyńskiego i chcą poznawać miasto przemierzając jego historyczne szlaki. Nazwa „Dominikański” spina tę historię w całość – podkreślają radni. 

Zwracają też uwagę na potencjał promocyjny swojej propozycji. Jak piszą, Jarmark Dominikański - nazwa ta niesie ze sobą gotowy pomysł na promocję miasta. Marka „Jarmarku Dominikańskiego” (kojarzona z Gdańskiem) jest niezwykle rozpoznawalna. Góra Kalwaria mogłaby zorganizować własną, mazowiecką wersję podobnego jarmarku. Sezonowe wydarzenie w tym miejscu nie tylko przyciągnęłoby turystów, ale też ożywiło tę przestrzeń i promowało lokalnych rzemieślników, wytwórców i producentów – przekonują radni. 

Co z upamiętnieniem pana Witolda Pyrkosza? - Z ogromnym uznaniem patrzymy na jego dorobek artystyczny. Uważamy jednak, że „miejscem na ziemi” pana Witolda była Wólka Dworska i to tam powinny powstać inicjatywy upamiętniające tę szczególną postać – uważają radni z klubu Prawa Góra Kalwaria. 

NOWa Kalwaria: w nazewnictwie miejskim znalazło się miejsce na upamiętnienie ważnych postaci

Nowe argumenty za swoim pomysłem przedstawiła też Nowa Kalwaria. We wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych przypomina, że plac przed ratuszem nosi imię biskupa Stefana Wierzbowskiego, natomiast plac położony w pobliżu kościoła – imię Marszałka Józefa Piłsudskiego. - Oznacza to, że w nazewnictwie miejskim znalazło się miejsce na upamiętnienie ważnych postaci związanych z tradycją kościelną oraz historią wojskową – wskazują radni. - Dostrzegamy wartość w szerszym prezentowaniu oraz promowaniu związku Witolda Pyrkosza z Górą Kalwarią. Nadanie skwerowi jego imienia byłoby pierwszym krokiem w tym kierunku – choć z pewnością nie jedynym – dodają. 

Oba projekty uchwał znalazły się w porządku obrad najbliższej sesji Rady Miejskiej. Ta odbędzie się w przyszłą środę 28 stycznia w Ośrodku Kultury. 

Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (23)

aaa

Data: 22 stycznia 2026, 10:26 Radni zostali wybrani po to aby zajmować się takimi przyziemnymi sprawami?! Potrafią tylko to? Coś się zacznie dziać, uroczystość otwarcia, nadania, kasa niepotrzebnie znów wydana jak na ten skwer! Haha wybierajcie ich tylko po to ! Żenada!

szelJeruszalaim

Data: 22 stycznia 2026, 11:36 Skoro Góra Kalwaria to Nowa Jerozolima, to nazwijmy ten skwer imieniem Wielkiego Cadyka Altera

Bóg Gniewu

Data: 22 stycznia 2026, 12:10 A może by tak zapytać mieszkańców w jakimś referendum a nie załatwiać to w wąskim gronie radnych. Ja jestem za Witoldem Pyrkoszem, trochę różnorodności a nie sprowadzać wszystko do aspektów historycznych. Nie róbmy z GK drugiego Watykanu.

&&&

Data: 22 stycznia 2026, 13:21 Bez przesady. Co takiego dokonał. Był radnym jak wielu innych. Nadawać nazwę skweru nazwiskiem tego pana tylko dlatego że był aktorem? Jest nazwa ulicy Dominikanska i skwer właśnie świetnie pasuje do skweru DOMINIKANSKA. Bardziej zasłużonym dla miasta był dr.Rytko św. pamięci.

witek

Data: 22 stycznia 2026, 13:24 Pan Witold był świetnym aktorem, ale czy ktoś go kojarzy z Górą?
ale Góra miała kiedyś wspaniałego obywatela, a właściwie obywatelkę, która pomagała i uratowała nie jedno dziecko - Panią Doktor Wieniawską, którą znały chyba całe pokolenia i ona pracowała dla nas i naszych dzieci - nie raz zmęczona, po kilkanaście godzin dziennie

XD

Data: 22 stycznia 2026, 13:34 Czy to jest aż taka wazna sprawa dla mieszkańcoŵ zeby robic z tego az takie aj waj? Weźcie się tam wreszcie za porzadną robotę

Tutejszy

Data: 22 stycznia 2026, 13:57 Skwerek za milion ..to jest bdb nazwa każdy wie o który obiekt chodzi .. a komu skwerek służy????? Radni niech sobie odpowiedzą ....czy jakaś kobieta dziewczyna z dziećmi tam kiedyś odpoczywała ..czy jadła np .lody .z dziećmi???,kto widział .bo ja Nie .. .za to towarzystwo pijące "namroty" .widzimy od wczesnej wiosny do późnej jesieni . przez całe dnie .teraz śnieg zasypał .. ławeczki
..bo też by przysiedli ...i po co .wymyślane nazwy ..imieniem naszych zaslużonych Sp lekarzy ...no nie naprawdę zastanówcie się trochę radni....

Igi

Data: 22 stycznia 2026, 14:00 Skwer Dominikański z jarmarkiem to dobry pomysł

problem rozwiazany

Data: 22 stycznia 2026, 14:53 Komentarz został ukryty z powodu naruszenia zasad komentarzy.

lepsza nazwa to wolf messig

Data: 22 stycznia 2026, 15:02 Wolf Messing urodził się 10 września 1899 roku w Górze Kalwarii
Nikt wtedy nie przypuszczał, że ten chłopiec stanie się jedną z najbardziej fascynujących i tajemniczych postaci XX wieku.

Nie był prorokiem.
Nie był doradcą Stalina.
Nie był cudotwórcą.

Był artystą, człowiekiem o niezwykłej intuicji, wrażliwości i zdolności obserwacji. Jego talent polegał na umiejętności odczytywania mikroreakcji, emocji i sygnałów, których inni nie dostrzegali. To, co wielu uważało za „jasnowidzenie”, było w rzeczywistości mistrzostwem psychologii i sugestii.

Polska — jego początek i jego tęsknota

Choć los rzucił go daleko od ojczyzny, Messing nigdy nie przestał być Polakiem.

„Jestem Polakiem. Zawsze nim byłem.”

W młodości występował w Polsce, wędrując od miasta do miasta. Warszawa znała go dobrze, a Lwów — jak wynika z nowych ustaleń — był jego domem w latach 30.

Istnieją też mocne przesłanki, że służył w wojsku w Przemyślu.„Nowy Głos Przemyski” z 1922 roku opisywał młodego szeregowca Messinga, który:


odczytywał treści w zaklejonych kopertach,

pomagał w wykryciu kradzieży skór z magazynu wojskowego,

zadziwiał lekarzy wojskowych,

stawał się sensacją lokalnych salonów.

Był fenomenem psychologicznym, nie cudotwórcą.

🎭 Artysta, który dawał ludziom radość

Messing występował w domach kultury, teatrach i klubach robotniczych.
Jego pokazy były połączeniem:

telepatii kontaktowej,

sugestii,hipnozy,

obserwacji,
intuicji,

i teatralnej charyzmy.

Wojna — droga, której nie wybrał

Gdy wybuchła II wojna światowa, Messing znalazł się w radzieckiej strefie okupacyjnej.
Nie uciekł tam jako „jasnowidz Stalina” — to legenda.Był tam, gdzie akurat przebywał, i próbował przeżyć.

A jednak nawet wtedy nie zapomniał o Polsce.

✈️ Samolot, który wrócił do domu

W 1943 roku Messing ufundował dwa samoloty bojowe.
Jeden z nich trafił do polskiego 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa”.

Rozmowa, która go złamała i uleczyła jednocześnie

Pułkownik Leonid Lubimski wspominał rozmowę z Messingiem:

Gdy powiedział mu, że pierwszy lot bojowy tego samolotu odbył się nad przyczółkiem warecko‑magnuszewskim, Messing zamarł.

— Przyczółek magnuszewski? — wyszeptał.
— Przecież to tuż obok Góry Kalwarii… mojego domu.

Usiadł powoli, jakby nogi odmówiły mu posłuszeństwa.

— Może mój samolot… mój dar… latał nad miejscem, gdzie się urodziłem…?

Kiedy usłyszał potwierdzenie, odwrócił wzrok, by ukryć łzy.

— To tak, jakby los pozwolił mi wrócić do domu… choć na chwilę… choć w jedyny możliwy sposób.

Dlaczego nie wrócił do Polski?

Nie dlatego, że nie chciał.
Nie dlatego, że zapomniał.
Nie dlatego, że bał się.

Nie wrócił, bo system mu na to nie pozwolił.

W ZSRR mógł wymienić jedynie 500 rubli na złotówki.

— Jak mam wrócić do ojczyzny z groszami w kieszeni? — mówił.

— Ludzie powinni wiedzieć: przyjechał
Messing.

To była jego duma.
Jego godność.
Jego polskość.

Kim był naprawdę?

Nie prorokiem.
Nie cudotwórcą.
Nie narzędziem władzy.
Był człowiekiem, który potrafił sprawić, że inni czuli się ważni, zauważeni, wyjątkowi.
Był artystą, który całe życie niósł ludziom radość.

Był Polakiem, który nigdy nie zapomniał o swoim kraju.

Był kimś, kogo wspomina się z czułością — nawet po tylu latach.

Wolf Messing odszedł dawno temu.

Ale jego historia wciąż żyje — nie w legendach, lecz w sercach ludzi, którzy pamiętają, że był po prostu dobrym człowiekiem.

Rodzina Chmielnickich — przyjaźń na całe życie

W ZSRR Messing zaprzyjaźnił się z rodziną aktora Borysa Chmielnickiego.
To właśnie Messing dodał Borysowi odwagi, by zdawał do szkoły teatralnej.

Luiza Chmielnicka wspominała go jako człowieka:

dobrego,

skromnego,

ciepłego,

uczciwego.

W programach telewizyjnych ludzie bronili jego pamięci z pasją.

Nikt, kto go znał, w dzisiejszych czasach nie pozwalał i nie pozwala powiedzieć o nim złego słowa a przecierz zmarł dawno temu 08-11-1974 r. Ta pamięć o nim pozostała do dziś W Rosji jaki i we wszystkich krajach dawnego ZSRR.
Jest znanym na całym świecie, kto by o nim nie słyszał, tylko nie w Polsce której się urodził- jasnowidz Stalina.

Nie nie był jasnowidzem Stalina, to tylko wyobraźnia pisarza który postanowił dodać troche barwy, dramaturgi że uciekł przed niemcami itp. Można powiedzieć że mu się udało gdyż to co dodał spowodowało żę jeszcze bardziej to postać stała się nie zapomniana.


Borys Chmielnicki kiedy postanowił zdawać do Wyższej Szkoły Teatralnej, rodzice wysłali go do Messinga, by pomógł mu pozbyć się jąkania. I Messing pomógł. Tylko, nie pozbyć się jąkania,ale dostać się na uczelnię. Powiedział: „Idź na egzamin i nie bój się. Będę przy tobie". Gdy tylko Chmielnicki stanął przed komisją egzaminacyjną, przestraszył się, oczywiście i zaczął się jeszcze
bardziej jąkać. Krótko mówiąc, z trudem wyrecytował pierwsze zadanie - i
go przyjęto! Warto byłoby zapytać członków komisji, co wtedy myśleli? Czy sugestia Messinga działała przez całe ich życie? Niesamowite.

Jak zaczeła się historia poznania przez rodzinę Chmielnickich z W.
Messingiem opowiada p. Luiza Chmielnicka:

Jej ojciec był dyrektorem domu kultury w miejscowości na Dalekim Wschodzie. Tam występował W. Messing.

Po występie następnego dnia W. Messing przyszedł do nich w gości. P.
Chmielnicka, przyszedł, ponieważ spodobała mu się jej matka.
Matka nie chciała widzieć się z tym panem, a więc poprosiła mnie żebym
powiedziała mu, że nie ma jej w domu, na co on opisał dokładne miejsce,
gdzie wtedy matka się schowała.

W trakcie pierwszej wypowiedzi p. Chmielnicka podaje jeszcze kilka przykładów nadprzyrodzonych zdolności W. Messinga. Między innymi opisuje zdarzenie, które miało miejsce 7 lat później. Wtedy jej brat Borys Chmielnicki, który miał wadę wymowy i się jąkał postanowił zostać aktorem. Przed egzaminami matka poradziła mu zadzwonić do W. Messinga. Razem z bratem pojechaliśmy do niego. On nie pytając od razu powiedział, że brat p. Chmielnickiej chce dostać się na studia aktorskie.

Potem wziął jego rękę i położył na swoim ciele, na szyi po prawej stronie, w miejscu, gdzie miał guza i powiedział, żeby się nie martwił, że zda. I tak się stało.

http://www.wolf-messing.manifo.com


Zuzia

Data: 22 stycznia 2026, 15:15 Nazwijcie ten skwer poptostu STOJROTKA.Nazwa nie kontrowersyjna a obok jest sklep z taką nazwą. Stokrotki rosną na skwerach.

Jozef

Data: 22 stycznia 2026, 15:25 Pana Pytkosza kojarzę z takich filmów jak : Janosik Czterej pancerni i pies, M jak miłość i tyle. Dlaczego nie można nadawać nazw ulic i skwerów nazwami roślin lub zwierząt jak w Zalesiu.

Bóg Gniewu

Data: 22 stycznia 2026, 16:41 Komentarz został ukryty z powodu naruszenia zasad komentarzy.

Sam

Data: 22 stycznia 2026, 16:51 Już nie mam siły negować,tu na forum,poczynania radnych.Liczą na przyjazd turystów ?, a się pytam- po co Oni mieli by tu przyjeżdżać?

Do Sam

Data: 22 stycznia 2026, 20:02 Do miejsca w którym urodził się wielki człowiek jakim był Wolf Messing,. Na skwerze powinien być postawiona replika samolotu ktory ufundował. Na jego odsłonięcie powini być zaproszeni dowódcy jednostki wojskowej z Mińska .Tak, historycznie 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego „Warszawa” stacjonował w Mińsku Mazowieckim (lotnisko Janów) od lipca 1957 roku. Obecnie tradycje tego pułku, rozformowanego w 2000 roku, kultywuje 23 Baza Lotnictwa Taktycznego w Mińsku Mazowieckim

Do Sam

Data: 23 stycznia 2026, 09:05 Liczą na turystów juz od jakiejś dekady, takie tabuny mialy spływać do GK i jakos ani widu ani słychu

Halina

Data: 24 stycznia 2026, 00:50 Osobiście uważam że nazwa parku powinna być zwiazana z historią miasta, szczególnie wcentrum - natomiast nazwy ulic ronda itd powinna być zarezerwowane dla osób znanych jak np. K. Górski czy W.Pyrkosz choć ten drugi myślę z uwagi na miejsce zamieszkania w Wolce to ta miejscowość powinna mieć ulicę z nazwiskiem aktora

do Halina

Data: 24 stycznia 2026, 09:23 zgadzam sie zwiazana z historią miasta i dla tego powinna się nazywać Wolf Messing - jest to postać historyczna znana na całym świecie, która nigdy nie wyparła się mjejsca zamieszkania. Bardzo tęsknił za Górą Kalwarią miejcsem w którym się urodził. To miasto wyparło sie jego przez legedę jasnowidz Stalina. nie był żadnym jasniowidzem Stalina. W programach telewizyjnych ludzie bronili jego pamięci z pasją.

Dlaczego nie wrócił do Polski nie odwiedził Góry Kalwarii?

Nie dlatego, że nie chciał.
Nie dlatego, że zapomniał.
Nie dlatego, że bał się.

Nie wrócił, bo system mu na to nie pozwolił.

W ZSRR mógł wymienić jedynie 500 rubli na złotówki.

— Jak mam wrócić do ojczyzny z groszami w kieszeni? — mówił.

— Ludzie powinni wiedzieć: przyjechał
Messing.

To była jego duma.

Jego godność.
Rozmowa, która go złamała i uleczyła jednocześnie

Pułkownik Leonid Lubimski wspominał rozmowę z Messingiem:

Gdy powiedział mu, że pierwszy lot bojowy tego samolotu odbył się nad przyczółkiem warecko‑magnuszewskim, Messing zamarł.

— Przyczółek magnuszewski? — wyszeptał.
— Przecież to tuż obok Góry Kalwarii… mojego domu.

Usiadł powoli, jakby nogi odmówiły mu posłuszeństwa.

— Może mój samolot… mój dar… latał nad miejscem, gdzie się urodziłem…?

Kiedy usłyszał potwierdzenie, odwrócił wzrok, by ukryć łzy.

— To tak, jakby los pozwolił mi wrócić do domu… choć na chwilę… choć w jedyny możliwy sposób.


Nikt, kto go znał, w dzisiejszych czasach nie pozwalał i nie pozwala powiedzieć o nim złego słowa a przecierz zmarł dawno temu 08-11-1974 r. Ta pamięć o nim pozostała do dziś W Rosji jaki i we wszystkich krajach dawnego ZSRR.
Jest znanym na całym świecie, kto by o nim nie słyszał, tylko nie w Polsce której się urodził- jasnowidz Stalina.

Nie nie był jasnowidzem Stalina, to tylko wyobraźnia pisarza który postanowił dodać troche barwy, dramaturgi że uciekł przed niemcami itp. Można powiedzieć że mu się udało gdyż to co dodał spowodowało żę jeszcze bardziej to postać stała się nie zapomniana.

We Wrocławiu kręcone były sceny do serjalu o nim. Edyta Herbuś grała jego filmową kochanke. zresztą jak proszę przeczytać

Wrocław stał się ostatnio prawdziwie filmowym miastem. Na ulicach coraz częściej wpaść można na filmowe ekipy i znanych lub mniej znanych aktorów. (2008-09-09 www.mmwroclaw.pl)

Kolejna produkcja kręcona w naszym mieście to "Wolf Messing - widząc poprzez czas". Reżyserem filmowej biografii tytułowego Wolfa jest Wladimir Krasnopolski. Messing to Żyd polskiego pochodzenia, który już od dziecka objawia niezwykłe zdolności paranormalne. W dwudziestoleciu międzywojennym staje się sławnym jasnowidzem, współpracuje z Hitlerem, jak i ze Stalinem.

Zdjęcia w Polsce trwają już od końca sierpnia. Do tej pory ekipa odwiedziła m.in. Zamek Czocha czy Kamieniec Ząbkowicki. W naszym mieście kręcone będą sceny dziejące się zarówno w Wiedniu, jak i Pradze czy Warszawie.

Wrocławianie mogą więc być dumni - stolica Dolnego Śląska to trzy europejskie stolice w jednym.
Wolfa Messinga zagra aż trzech różnych aktorów - Aleksander Hinkis, Roman Griecziszkin i Jewgienij Kniaziew, są to jednak nazwiska raczej mało znane w naszym kraju. Ale w filmie wystąpią też polscy aktorzy. Zobaczymy m.in Tomasza Lulka - Turczyka z serialu "Pierwsza miłość", Stanisława Wolskiego z "Biura kryminalnego", a także najsłynniejszą polską tancerkę, która stała się aktorką - Edytę Herbuś.
Niestety zdjęcia we Wrocławiu kończą się już jutro, a ekipa przenosi się w województwo wielkopolskie.

Link do http://www.wolf-messing.manifo.com/serial-o-wolfie-messingu

Pomysł

Data: 24 stycznia 2026, 09:37 Pyrkosza z Czterech Pancernych i Psa. Przenieść na skwerek czołg z JW na dominikańskiej.

mieszkaniec 2

Data: 24 stycznia 2026, 14:17 Jeśli chodzi o bogatą kulturę Góry Kalwarii to można by też zorganizować festiwal muzyki klezmerskiej ?

Mieszkanka

Data: 24 stycznia 2026, 16:55 Zdecydowanie Skwer Dominikański i niech promuje naszych lokalnych rzemieślników, artystów itp.
Nie rozumiem dlaczego niektórzy mają z tym problem że radni się zajmują takimi rzeczami - przecież to właśnie jest ich rolą, to jest ich zadanie, jedno z wielu.

Oho

Data: 25 stycznia 2026, 09:16 Skwerek .. Przy Głównej....

beza

Data: 28 stycznia 2026, 13:27 nazwijmy go "Skwerem Przyjaźni za milion", żebyśmy w końcu przestali się kłócić






News will be here
Grojec24.net - Grójec i Powiat Grójecki