WOPR ostrzega przed niebezpiecznymi miejscami na Wiśle

Dodano: 6 lipca 2024; GoraKalwaria.net Wisła to przepiękna rzeka, która ma mnóstwo wielbicieli. Urokliwe plaże, wysepki, przyciągają wielu amatorów kąpieli. Piaseczyńskie WOPR - Grupa Interwencyjna Góra Kalwaria przypomina jednak, że Wisła jest także rzeką niebezpieczną i zdradliwą. Właściwie, to ciężko znaleźć na niej miejsce, w którym można bezpiecznie pływać.


News will be here

Przypomnijmy, iż ubiegłą sobotę przy moście kolejowym w Górze Kalwarii doszło do tragicznego wypadku. Utonął 15-letni chłopiec pływający w Wiśle.

Tydzień po tej tragedii Piaseczyńskie WOPR - Grupa Interwencyjna Góra Kalwaria w mediach społecznościowych ponownie zwraca uwagę na przykosy. To właśnie na nich bardzo często dochodzi do wypadków. - Należy oczywiście pamiętać, że przykosa nie jest jedynym niebezpiecznym elementem budowy rzeki, na który trzeba zwracać uwagę. Mamy bowiem jeszcze do czynienia m.in. z głównym nurtem rzeki - wartką i głęboką wodą na nim, jest też ploso, czyli bardzo głęboka woda tworząca się przy brzegu, cofki czy też wiry. Te ostatnie są szczególnie groźne przy ostrogach, czyli prostopadłych do rzeki kamienistych budowlach hydrotechnicznych regulujących nurt rzeki – zwraca uwagę Piotr Rytko, prezes Piaseczyńskiego WOPR - Grupa Interwencyjna Góra Kalwaria.

 

Przykosa na Wiśle. Czym jest?


Czym jest przykosa? Jest to wypłycenie w nurcie rzeki, które najczęściej przybiera trójkątny kształt. Przykosa tworzona jest przez naniesiony piasek i drobny żwir. Kończy się tzw. kantem, poprzedzającym głęboką wodę. Z jednej strony kantu mamy płytką wodę, po drugiej stronie bardzo niebezpieczną głębię, zazwyczaj z wartkim nurtem.

Kant przykosy można rozpoznać po fali tworzącej się na końcu przykosy, ale nie zawsze jest on wyraźnie widoczny.  

 

Gdy spadniemy z przykosy


Jeśli osoba spacerująca po przykosie znajdzie się przy kancie, bardzo łatwo może dojść do jej nagłego zsunięcia się z przykosy do głębokiej wody. Często towarzyszyć może temu szok, ponieważ bywa tak, że osoba, która chodzi po przykosie, zanurzona jest jedynie po kostki nóg, reszta ciała jest nagrzana, gdy osoba zsuwa się do głębokiej wody może doznać szoku i efektu paniki. Ale co jest jeszcze bardziej niebezpieczne, to to że wpada się do bardzo głębokiej wody i silny nurt rzeki zaczyna ściągać ofiarę w dół rzeki. Bardzo trudno wówczas wrócić pod prąd w kierunku przykosy, aby z powrotem dostać się na przykosę. Jak podkreśla Piotr Rytko, wejście na przykosę osoby zmęczonej walką z nurtem może być też niewykonalne, ponieważ przy wchodzeniu na przykosę, piasek na kancie cały czas się obsypuje, osoba przy próbie wejścia na przykosę, może ponownie się zsuwać w głęboką wodę. Gdy spadniemy z przykosy najlepiej starajmy się uciekać z głównego nurtu rzeki w bok, w kierunku najbliższego brzegu. Najlepiej jednak w ogóle
unikać wchodzenia na przykosę, ograniczymy wówczas ryzyko wypadku.

WOPR zamieściło fotografie przykos. Na jednej z nich widoczne są 2 osoby, które zostały zawrócone z kantu przykosy. Spacerując po przykosie przy plaży w Ciszycy nie zdawały sobie sprawy z zagrożenia. Zdjęcie wykonane zostało już po zwróceniu i uwagi, nie dużo brakowało od tragedii. Ale takich przypadków jest niestety dziesiątki.

Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (8)

Zuza

Data: 6 lipca 2024, 19:02 Przejeżdżałam dziś mostem i widziałam kąpiących się w Wiśle ludzi. Ktoś nawet próbował przepłynąć Wisłę. Brak kąpieliska z prawdziwego zdarzenia z ratownikami powoduje, że ludzie idą nad Wisłę.

nie pozdrawiam

Data: 7 lipca 2024, 15:59 W mieście mógły być basen odkryty, ale woda jest tak droga że przed bankiem Mazowia stoi pompa atrapa, a na mieście atrapy mediolańskie. A ludzie po wsiach mają oczka wodne i niewielkie fontanny.
Ale jaki pan taki kram.

nsz

Data: 8 lipca 2024, 14:26 tymczasem basen czynny jest krócej. normalnie to w wakacje atrakcje są czynne dłużej, ale nie w państwówce.

Kasia

Data: 8 lipca 2024, 17:37 No właśnie, dlaczego baseny są krócej czynne? Zalesie do 18, żenada.

Mieszkaniec

Data: 8 lipca 2024, 21:59 Czy ktoś wie co tak wyje w okolicach Grójeckiej? Na Ogrodowej można oszaleć od tego hałasu a jest godzina 21.58

Olaf

Data: 9 lipca 2024, 10:41 Dobrze że WOPR ostrzega, ale on to robi nad wodą czy zza biurka ? Prócz ostrzegania jeszcze za coś biorą pieniądze.

@Zuza

Data: 9 lipca 2024, 16:50 Takie zachowania są spowodowane brakiem rozumu.

Robert

Data: 10 lipca 2024, 14:38 Coraz więcej pigmentododatnich zaczyna być widać .