Wybrano nowego szefa oświaty w Górze Kalwarii. Będzie miał ambitne zadanie

Dodano: 31 grudnia 2025; GoraKalwaria.net / Fot. powiat-otwocki.pl Rozstrzygnięto konkurs na nowego dyrektora Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych w Górze Kalwarii.

Przypomnijmy, iż pracę na tym stanowisku kończy wieloletni dyrektor ZOPO, Bogdan Wrochna. Jak informowaliśmy w październiku, zakończy on swoją pracę 27 lutego 2026 r.

W grudniu rozstrzygnięto konkurs na nowego szefa oświaty w Górze Kalwarii. O to stanowisko starały się dwie osoby. Wybrano Grzegorza Michalczyka.

 

Kim jest nowy dyrektor ZOPO Grzegorz Michalczyk

To 55-letni mieszkaniec Kołbieli. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. W latach 1998-2006 radny gminy Kołbiel, od 2006 r. - przez cztery kadencje - radny powiatowy (zasiadał w zarządzie powiatu). W ostatnich wyborach samorządowych ubiegał się o fotel wójta gminy Kołbiel, jednak w drugiej turze musiał uznać wyższość Sylwestra Winka. Uzyskał 1818 głosów (47,69 proc.). 

Przez ponad cztery lata (do maja 2025 r.) pełnił funkcję dyrektora Oświaty Miejskiej w Otwocku.

Nowy dyrektor rozpocznie pracę od marca. - Będzie miał za zadanie m.in. przekształcenie dotychczasowego Zespołu Obsługi Placówek Oświatowych (ZOPO) w Centrum Usług Wspólnych, które będzie odpowiedzialne między innymi za zbiorcze zakupy produktów i usług najpierw dla całej oświaty, a pózniej także dla innych gminnych jednostek. Liczymy, że ten sposób uda sie wygenerować oszczędności – mówi GoraKalwaria.net wiceburmistrz Mateusz Baj.

Dodaj swój komentarz

Imię (pseudonim):

Treść:

Komentarze (13)

Ciekawy

Data: 31 grudnia 2025, 12:45 Konkurs na dyrektora ZOPO w Górze Kalwarii został rozstrzygnięty. Formalnie wszystko się zgadza: komisja, procedura, protokół, uzasadnienie. Na papierze -wzorowo. W praktyce - zaskoczenia brak.
Bo kiedy tylko po cichu wyszło, kto bierze udział w konkursie, w mieście zaczęły się rozmowy. Nie dlatego, że ktoś szuka sensacji, tylko dlatego, że w Górze Kalwarii ludzie nauczyli się czytać między wierszami. I wiedzą, że konkursy konkursami, a rzeczywistość i tak idzie swoim torem.
Potem nastąpiła przerwa. Kilkutygodniowa. Taka, która nie służyła analizie dokumentów, tylko - jak można odnieść wrażenie - ochłodzeniu nastrojów. Bo u nas często działa to samo: trochę ciszy, trochę przeczekania i temat sam się „rozpływa”.
Po miesiącu pojawiły się wyniki. Kandydat wybrany. Uzasadnienie uniwersalne, bezpieczne, niepodważalne. Dokładnie takie, jakie powinno być, gdy nie chce się niczego wyjaśniać, tylko coś zamknąć.
I znów, nie chodzi o jedną osobę.
Chodzi o schemat, który w tej gminie nikogo już nie dziwi.
Bo w Górze Kalwarii od dawna funkcjonuje przekonanie - trudne, ale powszechne, że: jeśli jesteś „swój”, masz przewagę,
jeśli jesteś „z polecenia”, masz spokój,
a jeśli jesteś spoza układu możesz być najlepszy, ale statystycznie nie masz szans.

Ten konkurs idealnie wpisał się w ten krajobraz.
Tym bardziej, że mówimy o oświacie - obszarze, w którym szkoły i przedszkola mają dziś realne, pilne potrzeby: braki kadrowe, przeciążonych nauczycieli, napięcia w zespołach, niepewność finansową i dzieci, które potrzebują pomocy, ale i stabilności, a nie kolejnych „koncepcji zarządczych”.
W takim momencie naturalnie pojawia się pytanie: czy naprawdę najlepszym wyborem jest osoba, której wcześniejsza działalność w tym obszarze była przedmiotem publicznych sporów i medialnych komentarzy?
Nie jako zarzut.
Jako fakt powszechnie dostępny.
I jeszcze jedno pytanie - być może najważniejsze - dotyczy komisji. Bo jeśli komisja zna realia gminy, zna opinie mieszkańców, zna nastroje w oświacie, a mimo to działa dokładnie tak, jak zawsze, to może właśnie tutaj pasuje cytat:
"Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść.”
Nie dlatego, że ktoś zrobił coś niezgodnie z prawem. Tylko dlatego, że standardy, które kiedyś uchodziły, dziś coraz mniej przekonują.
To nie jest atak. To nie jest personalna krytyka. To jest gorzka obserwacja mieszkańców, którzy po raz kolejny widzą, że w Górze Kalwarii procedura wygrywa z zaufaniem,
a „znajomość realiów” bardzo często oznacza po prostu: znajomość właściwych ludzi.
I dopóki to się nie zmieni, każdy kolejny konkurs będzie wyglądał tak samo. Formalnie poprawnie. Społecznie - coraz mniej wiarygodnie.
Bo na końcu tej całej historii nie chodzi o konkurs, komisję ani procedury.
Chodzi o nasze dzieci.
Dzieci z Gminy Góra Kalwaria.
O dzieci, które chodzą do tutejszych szkół i przedszkoli.
O dzieci, które nie mają wpływu na decyzje dorosłych, ale zawsze ponoszą ich konsekwencje.
O dzieci, które znów zostaną w systemie, w którym ważniejsze okazuje się „jak zawsze”, niż „jak najlepiej”.
Bo kiedy decyzje kadrowe zapadają według znanych od lat schematów,
kiedy społeczne wątpliwości są przeczekiwane,
a zaufanie mieszkańców przegrywa z wygodą decyzyjną -
to nie komisja ponosi skutki.
Poniosą je szkoły.
Poniosą je nauczyciele.
A przede wszystkim poniosą je dzieci z naszej gminy.
Bo oświata to nie stanowisko.
To odpowiedzialność.


Roland

Data: 31 grudnia 2025, 17:59 Czyli kolejny gość z układu. Największy Przegrany wyborów w Kołbieli, nieudacznik na stanowiskach, które zajmował. Mąż Pani dyrektor z Kołbieli. Skasowanie ZOPO i wprowadzenie CUW doprowadzi do niesamowitej korupcji. Bo jak może jedna osoba odpowiadać za realizację wszystkich zamówień dla każdej placówki oświatowe? Jest ich pewnie z kilkadziesiąt. Zapewne zaopatrzeniowcy będą z układu "odpalisz" wchodzisz. Już firmy z poza Góry zacierają rączki. Wiadomo, swoim nie da. To ma być ta Oszczędność Panie Baj? Że ktoś w łapę dostanie a żeby w łapę dostał musi być cena x2 niż ta co była do tej pory? Z pustego i Salomon nie naleje. Pięknie to miasto niszczycie i rozkradacie niby po cichu ale każdy wie i widzi.

obserwator

Data: 31 grudnia 2025, 19:22 Brawo. Bardzo trafna analiza. Wszystkie konkursy w Górze odbywają się w ten sposób.

Zatroskany

Data: 1 stycznia 2026, 11:21 Teraz po cichu odbywa sie konkurs na dyrektora Osiru. Ciekawe kto w tym chorym układzie obejmie stanowisko.

Ciekawy

Data: 1 stycznia 2026, 16:47 Dyrektor OSiR to konkurs błyskawiczny. Ogłoszenie i pięć dni na dokumenty. Termin ekspres. Człowiek patrzy i ma wrażenie, że procedury są tylko po to, żeby ładnie wyglądało w papierach, bo reszta jest dawno ustalona. Zwycięzca zwykle zna wejście od zaplecza, reszta ma udawać, że startuje. Przejrzystość rekrutacji w tym mieście to już raczej gatunek wymarły, zostały tylko legendy, że kiedyś istniała.

o2

Data: 1 stycznia 2026, 17:48 Wszystkie konkursy, plany mpzp i inne ustalane pod. Zagadka ? Burmistrz po ?

Ola

Data: 1 stycznia 2026, 23:49 A moze oszczędności poszukamy również w tym cyrku co rocznym - słoneczna góra - każde z wydarzeń to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy. Po co ten Zenek był w ubiegłym roku? A na targowicy chodzimy po kolana w błocie.

zły

Data: 2 stycznia 2026, 08:36 Gdzie tu ma być taniej .Nowy dyrektor dyrektorów z armią urzędników wszyscy świetnie opłacani.Jak ktoś wspomniał też nowe składziki dostawców i innych szwagrów.

Mieszkaniec

Data: 2 stycznia 2026, 16:53 Co ten Pan ma wspólnego z Miastem i Gminą ?

2+2

Data: 2 stycznia 2026, 17:33 Poproszę o pokazanie realnych kosztów. Pracę wykonywało x osób i razem ich wypłata była =. Teraz w Cuw będzie zatrudnionych x osób a koszty będą =? Oczywiście w centralnym zarządzaniu będą wiedzieli lepiej jakie są potrzeby szkoły lub przedszkola, oczywiście pracownik bardziej dostępnie i profesjonalnie uzyska pomoc dotyczącą jego spraw związanych ze swoim zatrudnieniem. Taka centralizacja wszystkiego nie służy Kowalskiemu. Nie widzę plusów takiego działania a wręcz odwrotnie. Moja wypłata też powinna być u pracodawcy i wtedy będę się zwracał żeby pracodawca decydował czy ja to akurat potrzebuję.

Tutejszy

Data: 3 stycznia 2026, 09:13 Jakich iszczednosci szuka pan Baj???Na miejsce zopo .stworzą nowa dojna krowę dla kolesi...Czy w naszej gminie nie ma kompetentnych wykształconych .ludzi ???Są napewno są .tylko nie mają przebicia ..stołki dyrektorskie dostają osoby nie mające nic wspólnego z naszą gminą...skoro ktoś jest taki dobry ..i kompetentny .to czemu .nie pracuje dalej w oświacie w Otwocku???.no coś tu nie halo...a po wtóre skoro pan Baj ..szuka oszczędności to po co stwarza nowe stanowiska pod zmienioną nazwą ..jak i tak oświata przechodzi pod gminę???.w szkole czy przedszkolu dzieje się tak ostatnimi czasy ..że jak pracownik odchodzi na emeryturę .to etat zostaje zlikwidowany ..bo pracownik niepotrzebny jest ...nie ważne dla burmistrza że małe dzieci są bez należytej opieki....Panie Burmistrzu .proszę nie oszczędzać kosztem małych dzieci..I słusznie ktoś zauważył że te słoneczne weekendy i te lpokazy laserowe ..w nowy rok ..to wyrzucanie pieniędzy ...co to było .ten niby pokaz .w nowy rok??? Jakieś kreski i kółeczka kolorowe. ..szkoda pieniędzy na to ...po najmniejszej linii oporu ..

Wow

Data: 6 stycznia 2026, 13:59 Jest tu sporo trafnych spostrzeżeń i krytyki, niestety. Ale kiedy adresaci/decydenci brali to pod uwagę???
Ma być Zenek, lasery/bajery, słoneczne góry (bzdetów) ii wszystko było.... bo "ktoś tak chciał". Bo TKM....
A zdanie mieszkańców .... morda w kubeł - bo to jest miś na miarę NASZYCH możliwości, potrzeb, aspiracji itd, itp.
I tak od lat, niestety(i nawet klakierów chyba ubywa.

TYLKO GMINY ŻAL...

Mieszkaniec

Data: 7 stycznia 2026, 19:51 Żal mieszkać w naszym mieście ,wszędzie układy i układziki .Nie ma tu na miejscu osoby na takie stanowisko ? Tacy tępi mieszkańcy ? Wygrał nauczyciel ,wielki włefista -sportowiec i atleta :) W Kołbieli mieszkańcy go nie wybrali na wójta .






News will be here
Grojec24.net - Grójec i Powiat Grójecki